Skip to main content

Mobbing to temat, który wciąż stanowi wyzwanie dla wielu organizacji. Nie zawsze łatwo go rozpoznać, a niewłaściwe zachowania bywają tłumaczone trudnym charakterem przełożonego czy presją wyników.

Wracamy do naszego cyklu „Wercom pyta – eksperci odpowiadają”, w którym tym razem przyglądamy się mobbingowi i nowym przepisom obowiązującym od 5 listopada 2026 roku.

Jak rozpoznać mobbing? Gdzie przebiega granica między wymagającym zarządzaniem a nękaniem? Jak reagować na zgłoszenia i przygotować firmę na nowe obowiązki?

Zaproszeni eksperci dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem, pokazując temat z perspektywy prawa, HR, psychologii i zarządzania.

Bo przeciwdziałanie mobbingowi to nie tylko procedury, ale przede wszystkim codzienne działania i sposób traktowania pracowników.

Cykl prowadzi Magdalena Król – mentorka, trenerka, coach i prelegentka, właścicielka firmy Queen Solutions.

Zapraszamy do lektury!

Mobbing pod lupą. Koniec zamiatania problemów pod dywan?

Magdalena Król

Mentorka, Trenerka, Coach, Prelegentka
Właścicielka firmy Queen Solutions, gdzie wspiera organizacje i ludzi w rozwoju – tym prawdziwym, głębokim opartym na wartościach.

„U nas nie ma mobbingu”. Ile razy słyszeliście to zdanie?

Ja wiele. I za każdym razem w mojej głowie pojawia się pytanie: skąd właściwie to wiecie?

Bo czy brak zgłoszeń oznacza brak trudności? Czy może oznacza również, że ludzie nie mają odwagi mówić, nie wiedzą, do kogo się zwrócić, albo zwyczajnie nie wierzą, że ktokolwiek potraktuje ich poważnie? A może organizacja nie zbudowała kultury organizacyjnej opartej na zaufaniu?

Przez lata pracy w HR przekonałam się, że organizacje potrafią mieć naprawdę pięknie napisane wartości, rozbudowane kodeksy etyczne, procedury antymobbingowe i obowiązkowe szkolenia.

A jednocześnie mogą nie zauważać człowieka, który każdego ranka zastanawia się, co dzisiaj usłyszy od swojego przełożonego.

Czy znów zostanie publicznie upokorzony? Czy kolejny raz będzie pominięty podczas spotkania? Czy ktoś ponownie podważy jego kompetencje przy całym zespole?

I właśnie dlatego uważam, że o mobbingu powinniśmy rozmawiać nie tylko wtedy, gdy pojawia się formalna skarga, jednak znacznie wcześniej.

Od 5 listopada 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące mobbingu. Zmienia się jego definicja, doprecyzowane zostają przykłady niepożądanych zachowań, rosną wymagania wobec pracodawców w zakresie przeciwdziałania nadużyciom, a także potencjalne konsekwencje finansowe.

To ważna zmiana dla HR, Kadr, Płac, managerów i zarządów.

Jednak moim zdaniem najważniejsza zmiana nie powinna wydarzyć się w dokumentach. Powinna wydarzyć się w sposobie myślenia o odpowiedzialności za ludzi. Bo mobbing nie zawsze zaczyna się od krzyku.

Czasem zaczyna się od regularnego ośmieszania pracownika. Od odbierania mu sprawczości. Od celowego pomijania w komunikacji. Od nieuzasadnionej krytyki, która zamiast pomagać się rozwijać, systematycznie odbiera człowiekowi poczucie własnej wartości.

Czytaj dalej

Sylwia Jaworska

radca prawny, wspólnik Szuszczyński Kamińska sp.k.

Od 5 listopada nie trzeba będzie wykazywać długotrwałości nękania na dotychczasowych zasadach. Jak w praktyce zmieni się rozpoznawanie mobbingu? Jak HR powinien odróżniać uporczywe nękanie od jednorazowego incydentu i na co szczególnie zwracać uwagę podczas analizowania zgłoszeń?

Nowa definicja mobbingu istotnie zmienia punkt ciężkości. Od 5 listopada 2026 r. definicja mobbingu koncentruje się na uporczywym nękaniu pracownika. Zniknie odrębny wymóg, aby zachowania były jednocześnie długotrwałe. Nie oznacza to jednak rezygnacji z oceny ich powtarzalności. Uporczywość ma polegać na tym, że działania są powtarzalne, nawracające albo stałe. W praktyce istotny będzie więc nie tylko czas trwania sytuacji, lecz przede wszystkim jej przebieg i charakter. Zachowania nie muszą trwać miesiącami, aby mogły zostać uznane za mobbing. Krótszy okres nie wykluczy takiej kwalifikacji, jeżeli w tym czasie wystąpi kilka zachowań, których intensywność i zakres tworzą proces nękania.

Jak HR powinien oceniać uporczywość?

Punktem wyjścia powinna być rekonstrukcja całej sytuacji, a nie ocena pojedynczego zdarzenia w oderwaniu od kontekstu. HR powinien ustalić, czy zachowanie było jednorazowe, czy też wpisuje się w sekwencję działań: powtarza się, powraca po przerwach albo ma charakter ciągły. Znaczenie mogą mieć zarówno identyczne zachowania, jak i różne formy oddziaływania, które łącznie tworzą wzorzec nękania – na przykład regularne ośmieszanie, pomijanie w komunikacji, podważanie kompetencji czy izolowanie od zespołu. Warto ustalić częstotliwość zdarzeń, ich intensywność, czas trwania, osoby zaangażowane, świadków oraz to, czy podobne sytuacje występowały wcześniej. Nie należy przy tym automatycznie utożsamiać stanowczej oceny pracy, egzekwowania obowiązków lub uzasadnionej krytyki z mobbingiem. Takie działania pozostają dopuszczalne, o ile mają uzasadnienie i są komunikowane we właściwej formie.

Czytaj dalej

Agata Sieniawska

Expert HR, Coach Zarządów, kadry c-level oraz managerów, Rekruterka, doradca kariery

„On już taki jest”. Gdzie kończy się wymagające zarządzanie, a zaczyna mobbing?
Jak odróżnić egzekwowanie wyników, trudny feedback i uzasadnioną “krytykę” od zachowań, które mogą zostać uznane za nękanie? Jakie pozornie niewinne praktyki managerów powinny zapalić HR-owi czerwoną lampkę, zanim sytuacja przerodzi się w poważny konflikt?

„On już taki jest”, „Ma trudny charakter, ale dowozi wyniki”, „U nas pracuje się pod presją”. To zdania, które w firmach słyszymy zdecydowanie zbyt często. Problem zaczyna się wtedy, gdy stają się usprawiedliwieniem zachowań, których nie powinniśmy akceptować.

Granica między wymagającym zarządzaniem, a mobbingiem nie przebiega przez poziom stawianych oczekiwań, lecz przez sposób traktowania człowieka.

Manager, czy Zarząd mają prawo wymagać, rozliczać z wyników, wskazywać obszary do poprawy i podejmować trudne decyzje personalne. Wysokie standardy, ambitne cele czy konstruktywny i zdarza się, że nieprzyjemny feedback nie są same w sobie mobbingiem. Warunkiem jest jednak ich merytoryczne uzasadnienie, proporcjonalność i poszanowanie godności pracownika.

Różnicę najlepiej pokazuje przykład. Komunikat: „Nie zrealizowałeś celu. Przeanalizujmy przyczyny i ustalmy plan poprawy” jest egzekwowaniem odpowiedzialności. Natomiast powtarzające się: „Do niczego się nie nadajesz”, szczególnie wypowiadane przy każdym spotkaniu, nie służy poprawie efektywności. Podważa kompetencje i poczucie wartości człowieka. I tu zaparkuje na chwilę. Zwracam Twoją uwagę na to, że wypowiedziane „do niczego się nie nadajesz” nie zawsze musi być publiczne. Może odbywać się w 4 ścianach na pozornie miłym spotkaniu, a Ty słyszysz „myślałem, że zatrudniłem profesjonalistę”, „cały czas źle to robisz, ile razy mam powtarzać aby to było zrobione jak ja chcę”, „sprawdziłem z Chatem i on mówi inaczej, znowu się pomyliłeś” i zaraz po kilku bardzo „kulturalnych i spokojnych” oraz powtarzających się co spotkanie obelgach, słyszysz „ale to nie do Ciebie”, „to nie o Tobie”, „nie bierz tego do siebie”. No tak…to jest cichy mobbing, po którym zaczynasz zamykać się w sobie i przestajesz wierzyć w swoje kilkunastoletnie doświadczenie, poparte często licznymi sukcesami. A przed kolejnym spotkaniem z taką osobą już od rana boli Cię brzuch i trzęsą Ci się ręce. I co słyszysz z otoczenia „on już taki jest” „przyzwyczailiśmy się”, „jestem tu i znoszę to, bo nigdzie indziej mnie nie zatrudnią” – widzicie i słyszycie to? No właśnie…Brak reakcji jest cichym akceptowaniem i przyzwoleniem na takie powtarzające się zachowania, które należy nazwać wprost są mobbingiem. Nie tym głośnym, nie tym widocznym na publicznym forum, tylko tym cichym, zamkniętym w 4 ścianach, wypowiedzianym tylko w 4 oczy

Czytaj dalej

Anna Łoszczyńska

Ekspertka HR, trenerka biznesu i praktyk w obszarze przeciwdziałania mobbingowi

Pracownik zgłasza mobbing. I co dalej? Jak nie skrzywdzić go po raz drugi?
Co dokładnie powinien zrobić HR w pierwszych godzinach i dniach po otrzymaniu zgłoszenia? Jak zabezpieczyć dowody, zapewnić bezstronność postępowania, chronić poufność i obie strony przed pochopną oceną? Jakich błędów absolutnie nie popełniać podczas wyjaśniania sprawy?

Pracownik przychodzi do HR i mówi: „Jestem mobbingowany”. Pierwsza reakcja może dać mu poczucie bezpieczeństwa albo utwierdzić w przekonaniu, że lepiej było milczeć. W Zawsze trzeba potraktować zgłoszenie poważnie, zadbać o bezpieczeństwo i ustalić fakty, bez przesądzania o wyniku. Pytania „To na pewno mobbing?” czy „Nie możecie się jakoś dogadać?” niczego nie wyjaśniają, za to podważają sens szukania pomocy. Nie jest to również moment na składanie obietnic dotyczących rozstrzygnięcia czy ukarania kogokolwiek.

Nie zaczynajmy od egzaminowania pracownika ze znajomości definicji. Przepisy wchodzące w życie 5 listopada 2026 r. wyraźnie obejmują przeciwdziałanie naruszaniu godności i innych dóbr osobistych. Zgłoszenie może więc opisywać zachowania wymagające reakcji, nawet jeśli nie spełniają przesłanek mobbingu. Kluczowe pytanie brzmi: „Co się wydarzyło i jakiej ochrony wymaga ta sytuacja?”. Błędna nazwa problemu nie unieważnia doświadczenia człowieka. [1]

Dobra reakcja zaczyna się jeszcze przed zgłoszeniem. Potrzebna jest poufna ścieżka prowadząca wprost do wyznaczonych osób, bez wędrówki przez kolejne szczeble zarządzania. Procedura musi przewidywać zastępstwo na czas nieobecności lub odejścia osoby odpowiedzialnej oraz jej wyłączenie, jeśli jest uwikłana w sprawę. Powinna też wskazywać niezależnego odbiorcę zgłoszeń dotyczących prezesa lub właściciela. Nikt nie powinien kierować wyjaśnianiem zarzutów wobec siebie.

Czytaj dalej

Kasia Matyjewicz

trenerka antymobbingowa, ekspertka HR, mówczyni motywacyjna, wykładowczyni na wyższych uczelniach, prelegentka na konferencjach.

Procedura antymobbingowa, która naprawdę działa. Co musi się zmienić po 5 listopada?
Jakie nowe obowiązki spoczywają na pracodawcach, jakie znaczenie ma próg 10 zatrudnionych pracowników i co powinno znaleźć się w regulacjach wewnętrznych? Jak wykorzystać okres dostosowawczy do 5 maja 2027 roku, żeby nie skończyć z kolejnym dokumentem, którego nikt nie zna ani nie stosuje?

Najważniejszą i rewolucyjną zmianą jest nowa, prostsza i łatwiejsza do udowodnienia definicja mobbingu: „mobbing to uporczywe nękanie pracownika”. Pamiętajmy, że chodzi o pracownika na umowie o prace.

Działy HR czy firmy muszą zatem uaktualnić kwalifikację zgłoszeń mobbingowych – już nie trzeba będzie udowadniać długotrwałości ani skutku. Nie będzie też miała znaczenia intencja sprawcy.

Druga rewolucyjna zmiana to wprowadzenie większej ochrony godności pracowniczej: komisje antymobbingowe lub działy HR, rozpatrując zgłoszenia mobbingowe, już nie tylko będą sprawdzać, czy doszło do mobbingu, ale też czy doszło do innych nadużyć: dyskryminacji, molestowania albo naruszenia godności pracowniczej.

Ta zmiana dotyczy również sądów. Zatem w sprawach dotyczących mobbingu po 5.11, już zgodnie z nowym porządkiem prawnym, sądy nie tylko będą sprawdzać, czy doszło do mobbingu, ale i czy doszło do innych zachowań niepożądanych. Możliwy będzie zatem wyrok np. „Znamion uporczywego nękania nie udało się udowodnić, ale stwierdzono naruszenie godności pracownika.”

Taki system zmusza firmy do dbałości o całość kultury pracy, a nie tylko o prewencję uporczywych patologii.

Czytaj dalej

Katarzyna Balcerkiewicz

psycholożka, konsultantka biznesu, coachka i założycielka Grupy Spotkanie.

Co zrobić, gdy o mobbing oskarżany jest dyrektor, członek zarządu albo „najlepszy manager w firmie”?
Jak HR powinien zareagować, gdy zgłoszenie dotyczy osoby wpływowej, generującej wysokie wyniki lub mającej bezpośredni wpływ na decyzje personalne? Jak zachować niezależność, zapewnić bezstronne wyjaśnienie sprawy i ochronić pracowników, gdy pojawia się presja, żeby „nie robić zamieszania”?

Im więcej władzy i wpływu ma osoba, której dotyczy zgłoszenie, tym bardziej organizacja musi zadbać o niezależność procesu wyjaśniającego. Zgłoszenie nie jest wyrokiem. Trzeba je rzetelnie sprawdzić, nie przesądzając winy, ale też nie bagatelizując sprawy dlatego, że dotyczy osoby ważnej dla biznesu.

W takiej sytuacji trzy zasady są kluczowe:

  1. Zapewnij niezależność i bezstronność procesu.
    Jeśli HR jest zależny od osoby, której dotyczy zgłoszenie, trzeba sprawdzić, kto może prowadzić sprawę bez konfliktu interesów. W razie potrzeby warto włączyć niezależne osoby zewnętrzne.
  2. Chroń wszystkich uczestników postępowania do czasu uzyskania wyników komisji wyjaśniającej.
    Osoba wpływowa nie powinna mieć możliwości oddziaływania na ocenę pracy, zakres obowiązków, awanse, projekty czy pozycję osób zaangażowanych w sprawę. Jednocześnie należy zachować bezstronność wobec osoby, której dotyczy zgłoszenie.

Dbaj o dobre imię i nie stygmatyzowanie. Nie zakładaj z góry i zabdaj o poufność.

Czytaj dalej

Kamil Czajkowski

Psycholog, Coach ICF, Trener, Wykładowca, MBA Manager

Dwie strony, dwie perspektywy, ogromne emocje. Jak mądrze wspierać psychologicznie osobę zgłaszającą mobbing i osobę o niego oskarżoną?

Jest taka staroindyjska opowieść o niewidomych, którzy po raz pierwszy spotkali słonia. Jeden dotknął jego ucha i uznał, że słoń przypomina liść. Drugi chwycił za ogon i porównał go do trzciny. Kolejny objął nogę i stwierdził, że słoń jest niczym drzewo, a jeszcze inny dotknął trąby i porównał ją do węża. Zawsze kiedy rozmawiam o mobbingu w organizacji, przypomina mi się ta historia. Każdy z jej bohaterów powiedział coś prawdziwego, ale żaden nie opisał całej prawdy. Podobnie jest z mobbingiem. Osoba doświadczająca przemocy, osoba o nią oskarżona, świadkowie, przełożeni czy współpracownicy – każdy dostrzega inny fragment rzeczywistości, interpretując go przez pryzmat własnych doświadczeń i emocji. Rolą HR nie jest więc wybór najbardziej przekonującej opowieści, lecz wysłuchanie różnych perspektyw i skonfrontowanie ich z faktami. Dopiero wtedy może wyłonić się pełniejszy obraz sytuacji.

Podstawową postawą pracownika HR wydaje się więc obiektywizm. I tu zaczyna się pierwsze wyzwanie. Moje kilkunastoletnie doświadczenie pracy z ludźmi oraz wiedza o mechanizmach poznawczych doprowadziły mnie do być może kontrowersyjnej tezy, której jestem gotów bronić: człowiek nigdy nie jest w pełni obiektywny. Obiektywizm nie istnieje, a jeśli nawet istnieje – co pozostawmy filozofom – nie jest dostępny pojedynczemu człowiekowi. Istnieje natomiast subiektywizm uświadomiony albo nieuświadomiony, często mylnie brany za obiektywizm. I właśnie tutaj widzę jedną z najważniejszych kompetencji dojrzałego HR: świadomość własnych sympatii, antypatii, relacji, interesów czy emocji. Nie udawajmy, że ich nie mamy! Dopiero kiedy je rozpoznamy, możemy wziąć własny osąd w nawias i świadomie próbować go zobiektywizować. Poszukać odmiennej perspektywy, zakwestionować pierwsze wrażenie, szukać faktów przeczących naszym przekonaniom. W ten sposób ograniczamy między innymi efekt potwierdzenia – poznawczą tendencję do dostrzegania przede wszystkim tego, co potwierdza nasze wcześniejsze założenia. Dojrzałość HR nie polega więc na braku subiektywizmu, lecz na umiejętności ograniczania jego wpływu na decyzje.

Czytaj dalej

Zapraszamy do kontaktu!

Jesteśmy do Państwa dyspozycji od poniedziałku do piątku, w godz. od 8:00 do 16:00.

61 868 22 08

biuro@wercom.pl

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj najnowsze treści prosto na maila.


    Nowa deklaracja JPK_V7 (Webinarium)

    Aby otrzymać nagranie, podaj swój e-mail
    Poproszę o link
    close-link

    Aby otrzymać newsletter, podaj swój e-mail
    ZAPISZ SIĘ
    close-link
    Newsletter ✉

    Pracownicze Plany Kapitałowe Sage Symfonia (Webinarium) 

    Aby otrzymać nagranie, podaj swój e-mail
    Poproszę o link
    close-link

    Niech faktury księgują się same- SaldeoSMART (Webinarium)

    Aby otrzymać nagranie, podaj swój e-mail
    Poproszę o link
    close-link

    e-Pracownik Sage Symfonia (Webinarium)

    Aby otrzymać nagranie, podaj swój e-mail
    Poproszę o link
    close-link

    Eksport faktur do programu Symfonia Finanse i Księgowość

    Aby zobaczyć tutorial, podaj swój e-mail
    Poproszę o link
    close-link